Z początkiem września uruchomiony został transport publiczny na terenie powiatu koszalińskiego, łączący mieszkańców okolicznych miejscowości z Koszalinem.
Niemal od razu pojawił się jednak zgrzyt na linii Urząd Miasta Koszalin – Starostwo Powiatowe w Koszalinie. Chodzi o niedopełnienie ustalonych formalności dotyczących korzystania z miejskich przystanków.
– „Powiat koszaliński jako organizator przewozów powinien wcześniej przedstawić Zarządowi Dróg i Transportu w Koszalinie do uzgodnienia zmienione trasy, przystanki i rozkłady jazdy. Wymagana dokumentacja nie została jednak przekazana. Nie zostały również wydane wymagane zezwolenia na korzystanie z przystanków. W efekcie autobusy zaczęły kursować według organizacji, która nie została wcześniej uzgodniona z Zarządem Dróg i Transportu w Koszalinie” – wyjaśnia Anna Makarewicz z Urzędu Miasta w Koszalinie.
Sprawę skomentował dla Twojego Radia starosta powiatu koszalińskiego Tomasz Tesmer.
– „Przede wszystkim jesteśmy zaskoczeni sposobem komunikacji w tej sprawie przez rzecznika prasowego miasta Koszalin. Oczekiwałbym przede wszystkim oficjalnego stanowiska pana prezydenta, a nie informacji na profilu facebookowym, ale w tej całej sytuacji poprosiliśmy o wyjaśnienia operatora, czyli PKS Koszalin i czekamy na pełną informację, aby móc zająć oficjalne stanowisko. Z informacji, które do mnie docierają, przewozy nie są zagrożone a kwestie między operatorem a zarządcą dróg w Koszalinie zostały już wyjaśnione.”
Zdaniem Urzędu Miasta w Koszalinie wymagane formalności nie zostały dopełnione przed rozpoczęciem przewozów w przypadku 36 nowych linii.
Anna Makarewicz, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Koszalinie:
Tomasz Tesmer, Starosta Powiatu Koszalińskiego:
Zdjęcie ilustracyjne / Archiwum