Więcej kontroli zakończonych karą. Czy winne są nowe zasady kasowania biletów w Szczecinie?

Pierwszy miesiąc obowiązywania nowego systemu przyniósł wyraźny wzrost liczby pasażerów przyłapanych bez ważnego biletu. Choć Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego nie przesądza, że odpowiadają za to kody QR, część mieszkańców nie ma wątpliwości: podróżowanie stało się bardziej kłopotliwe.

W szczecińskich autobusach i tramwajach wzrosła liczba kontroli zakończonych nałożeniem opłaty dodatkowej za brak ważnego biletu. Według informacji przekazanych przez Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego w lipcu, czyli w pierwszym miesiącu obowiązywania nowych zasad, liczba ujawnionych gapowiczów była blisko o połowę większa niż w analogicznym okresie poprzedniego roku.

Nie wiadomo jednak, czy wzrost jest bezpośrednim skutkiem nowego sposobu aktywowania biletów elektronicznych. ZDiTM nie przesądza, czy pasażerowie częściej podróżowali bez biletu, czy też część z nich kupiła go w aplikacji, ale nie zdążyła prawidłowo aktywować po wejściu do pojazdu.

Od 1 lipca 2026 r. zakup biletu jednorazowego w aplikacji mobilnej nie oznacza już jego automatycznego skasowania. Pasażer może kupić bilet wcześniej — na przykład w domu lub podczas oczekiwania na przystanku — ale po wejściu do autobusu albo tramwaju musi go niezwłocznie aktywować.

Można to zrobić poprzez zeskanowanie kodu QR umieszczonego wewnątrz pojazdu albo przez ręczne wpisanie jego numeru taborowego. Dopiero wtedy bilet staje się ważny. Biletów okresowych nie trzeba aktywować podczas każdego przejazdu.

Nowe rozwiązanie miało umożliwić wcześniejsze kupowanie biletów oraz ograniczyć przypadki, w których pasażer nabywał bilet dopiero po zauważeniu kontrolera. Po rozpoczęciu kontroli możliwość zakupu i aktywacji biletu w danym pojeździe jest blokowana. Wpisanie numeru innego autobusu lub tramwaju jest natomiast widoczne dla kontrolujących i może skutkować nałożeniem opłaty dodatkowej.

Sprawdziliśmy, jak nowe rozwiązanie oceniają osoby korzystające ze szczecińskiej komunikacji miejskiej. Opinie są podzielone. Część pasażerów korzystających z biletów okresowych zmian niemal nie zauważyła. Inni zwracają uwagę, że znalezienie i zeskanowanie kodu QR w zatłoczonym pojeździe może być problematyczne.

Trudno mi ocenić te zmiany, ponieważ nie korzystam z biletów jednorazowych. Zawsze kupuję bilet sieciowy na trzy miesiące i na jego podstawie podróżuję (…) Teraz skasowanie biletu jest bardziej kłopotliwe. Kiedy w autobusie jest dużo ludzi, trzeba przeciskać się między pasażerami, żeby przyłożyć telefon do kodu. Wcześniej można było spokojnie usiąść i wszystko zrobić w aplikacji. Moim zdaniem poprzednie rozwiązanie było wygodniejsze (…) Nie uważam, żeby była to duża zmiana. Bilet i tak trzeba skasować, niezależnie od tego, czy jest papierowy, czy elektroniczny” — mówią pasażerowie

Podobne uwagi pojawiały się już w pierwszym dniu działania systemu. Pasażerowie zwracali uwagę między innymi na konieczność szukania naklejki z kodem oraz problemy osób, które wcześniej nie korzystały z takiego sposobu aktywacji.

ZDiTM tłumaczył przed wprowadzeniem zmian, że ich celem jest zarówno uszczelnienie kontroli biletów, jak i umożliwienie pasażerom kupowania przejazdów z wyprzedzeniem, bez stresu i pośpiechu.

Nowe zasady jeszcze przed wejściem w życie wzbudzały jednak kontrowersje. Część szczecińskich radnych oceniała, że obowiązek dodatkowego skanowania kodu może niepotrzebnie utrudnić podróżowanie. Zwolennicy systemu przekonywali z kolei, że podobne rozwiązania funkcjonują w innych miastach i skuteczniej przeciwdziałają kupowaniu biletów dopiero podczas kontroli.

Pierwsze dane pokazują, że liczba nałożonych opłat dodatkowych wyraźnie wzrosła. Na razie nie można jednak jednoznacznie stwierdzić, ilu pasażerów świadomie jechało bez biletu, a ilu miało problem z jego aktywowaniem. Kluczowe będą dane z kolejnych miesięcy, kiedy mieszkańcy lepiej poznają nowe zasady.

Foto: Janusz Merz/Twoje Radio/Archiwum