Podpisanie umowy o ustanowieniu użytkowania górniczego otwiera kolejny etap przygotowań do budowy tunelu pod Odrą. Podczas konferencji prasowej przedstawiciele rządu, samorządu województwa i Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad przedstawili harmonogram prac, parametry przeprawy oraz znaczenie całej Zachodniej Obwodnicy Szczecina. Tunel ma mieć około pięciu kilometrów długości, dwie oddzielne nawy, a jego najgłębszy punkt znajdzie się ponad 50 metrów pod powierzchnią terenu.
W konferencji prasowej uczestniczyli marszałek województwa zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury Arkadiusz Marchewka oraz Łukasz Lendner, dyrektor szczecińskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Spotkanie odbyło się w związku z podpisaniem umowy o ustanowieniu użytkowania górniczego dla inwestycji obejmującej tunel pod Odrą. Dokument jest niezbędny ze względu na przepisy prawa geologicznego i górniczego.
– Dzisiaj stawiamy kolejny bardzo ważny krok na drodze do realizacji Zachodniej Obwodnicy Szczecina. To inwestycja, o której przez wiele lat mówiło się w naszym regionie, która była przedmiotem licznych dyskusji, analiz i zabiegów, a dzisiaj rzeczywiście staje się faktem. Podpisanie tej umowy może wydawać się formalnością, ale bez niej nie byłoby możliwe przejście do właściwego etapu prac związanych z budową tunelu pod Odrą. To pokazuje, że inwestycja konsekwentnie posuwa się do przodu – mówił marszałek województwa zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz.
Tunel będzie najtrudniejszym i najdroższym fragmentem całej Zachodniej Obwodnicy Szczecina. Powstanie na odcinku drogi ekspresowej S6 Police–Goleniów, liczącym ponad 23 kilometry.
Podziemna przeprawa będzie składała się z dwóch równoległych naw. Każda z nich ma mieć około pięciu kilometrów długości. Łącznie pod ziemią powstanie więc niemal 10 kilometrów konstrukcji tunelowej.
– Budujemy inwestycję o znaczeniu nie tylko regionalnym, ale także krajowym. Zachodnia Obwodnica Szczecina to około 50 kilometrów nowej drogi, która domknie układ komunikacyjny wokół miasta, poprawi dostęp do portów i terenów przemysłowych oraz wyprowadzi część ruchu tranzytowego z obecnych tras. Najbardziej wymagającym fragmentem będzie tunel pod Odrą. Sam odcinek Police–Goleniów kosztuje ponad 5 miliardów złotych i jest największym pojedynczym kontraktem w historii Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Na całą inwestycję przeznaczono około 8,3 miliarda złotych – podkreślał wiceminister infrastruktury Arkadiusz Marchewka.
Przeprawa zostanie wykonana za pomocą specjalistycznej maszyny TBM. Jej praca rozpocznie się od strony Goleniowa, w rejonie miejscowości Święta. Wcześniej wykonawca będzie musiał przygotować ogromną komorę startową.
– Maszyna TBM rozpocznie pracę od strony wschodniej, w rejonie miejscowości Święta. Najpierw musimy wykonać komorę startową, która będzie miała około 100 metrów długości, 40 metrów szerokości i od 20 do 30 metrów głębokości. To w niej zostanie zmontowana cała maszyna. Następnie rozpocznie ona drążenie pierwszej nawy w kierunku Polic. W najgłębszym miejscu spód tunelu znajdzie się około 51 metrów pod powierzchnią terenu, a sama jezdnia będzie poprowadzona na głębokości około 45 metrów. To pokazuje skalę i stopień skomplikowania tej inwestycji – wyjaśniał Łukasz Lendner.
Obie nawy połączy 19 przejść poprzecznych, które będą pełniły funkcję ewakuacyjną. Tunel zostanie wyposażony między innymi w systemy wentylacji, monitoringu, łączności, zabezpieczenia przeciwpożarowe oraz urządzenia pozwalające szybko reagować w przypadku wypadku lub pożaru.
– Po wydrążeniu tunelu pozostanie jeszcze bardzo duży zakres prac. Trzeba będzie wykonać konstrukcję jezdni, przejścia pomiędzy nawami oraz wszystkie instalacje i systemy bezpieczeństwa. Tunel drogowy to nie tylko betonowa konstrukcja pod ziemią. To także wentylacja, monitoring, systemy przeciwpożarowe, łączność, zasilanie awaryjne i cała infrastruktura pozwalająca bezpiecznie zarządzać ruchem. Dlatego sam proces drążenia jest jednym z najważniejszych etapów, ale nie oznacza zakończenia inwestycji – zaznaczył dyrektor szczecińskiego oddziału GDDKiA.
Zachodnia Obwodnica Szczecina została podzielona na trzy odcinki: Kołbaskowo–Dołuje, Dołuje–Police oraz Police–Goleniów. Umowy z wykonawcami zostały już podpisane, a na poszczególnych fragmentach już są prowadzone są prace.
Pierwsze dwa odcinki, prowadzące od Kołbaskowa do Polic, mają być gotowe w 2029 roku. Najbardziej skomplikowany odcinek Police–Goleniów wraz z tunelem pod Odrą powinien zostać ukończony w 2033 roku.
– Prace już trwają i ich pierwsze efekty można zobaczyć między innymi w rejonie Przecławia i nowego węzła Kołbaskowo. Równolegle realizowane są kolejne etapy przygotowań na pozostałych odcinkach. Maszyna TBM powinna być gotowa pod koniec 2027 roku, natomiast rozpoczęcie właściwego drążenia tunelu planowane jest na 2028 rok. Samo przejście pod Odrą potrwa około trzech lat, a później rozpocznie się wyposażanie obiektu i wykonywanie całej infrastruktury wewnętrznej – mówił Łukasz Lendner.
Nowa droga ma skrócić trasę pomiędzy Policami a rejonem Goleniowa z obecnych około 58 kilometrów do niespełna 23 kilometrów. Powstanie także alternatywne połączenie dla kierowców podróżujących od granicy z Niemcami w stronę Świnoujścia, Koszalina i Trójmiasta.
Zachodnia Obwodnica Szczecina ma odciążyć obecny układ drogowy po południowej i wschodniej stronie miasta, poprawić dojazd do portów oraz terenów przemysłowych i stworzyć pełny drogowy ring wokół aglomeracji szczecińskiej.
Foto: Janusz Merz/Twoje Radio