Kierowcy podróżujący krajową „dziesiątką” muszą przygotować się na utrudnienia. Między godziną 12 a 14 w Krąpieli rolnicy będą czasowo wstrzymywać ruch. Protestujący alarmują, że coraz więcej rodzinnych gospodarstw traci opłacalność.
Rolnicy ponownie wychodzą na drogę krajową numer 10 w Krąpieli koło Stargardu. Protest będzie polegał na czasowym blokowaniu przejścia dla pieszych. Akcja rozpocznie się w południe i potrwa dwie godziny.
Uczestnicy protestu sprzeciwiają się między innymi unijnej polityce Zielonego Ładu. Zwracają również uwagę na niskie ceny skupu, rosnące koszty produkcji i coraz większe problemy ze sprzedażą krajowych produktów.
Jak podkreśla Edward Kosmal z NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”, wielu producentów znalazło się w bardzo trudnej sytuacji finansowej.
„Protestujemy w obronie polskich gospodarstw rodzinnych. Sytuacja jest bardzo trudna – koszty produkcji są ogromne, a prowadzenie gospodarstw przestaje być opłacalne. Mamy również poważne problemy ze sprzedażą polskich produktów, przez co zagrożone jest bezpieczeństwo żywnościowe kraju. Dlatego protestujemy. Przepraszamy kierowców za utrudnienia. Dzisiaj jest bardzo gorąco, dlatego staramy się ograniczyć je do minimum”
Protestujący zapowiadają, że będą starali się ograniczać utrudnienia i okresowo przepuszczać samochody. Mimo to na krajowej „dziesiątce” mogą powstawać zatory, zwłaszcza że jest to jedna z głównych tras łączących Stargard z południowo-wschodnią częścią regionu.
Akcja w Krąpieli jest kolejną odsłoną cyklicznych protestów organizowanych na DK10. Zgłoszenie dotyczące zgromadzeń na terenie gminy Stargard obowiązuje do 21 września. Rolnicy zapowiadają, że będą kontynuowali protesty, dopóki nie zobaczą konkretnych działań poprawiających opłacalność krajowej produkcji.
Foto: Janusz Merz/Twoje Radio/Archiwum