Radek Liszewski miał zaśpiewać ze światową gwiazdą. Przez złe doradztwo stracił szansę na międzynarodowy hit (TYLKO U NAS)

Radek Liszewski, lider zespołu Weekend, był gościem programu „Muzyka i Gwiazdy”. W rozmowie zdradził m.in., że po ogromnym sukcesie jednego ze swoich utworów otrzymał propozycję współpracy, która mogła otworzyć mu drzwi do międzynarodowej kariery. Dlaczego do niej nie doszło? Już wyjaśniamy.

 

Radek Liszewski swoją muzyczną drogę rozpoczął w 1997 roku, zakładając zespół Weekend. Jak sam wspomina, początki nie były łatwe – grupa grała koncerty głównie na biesiadach i w remizach strażackich. Dziś artysta występuje u boku największych polskich gwiazd, m.in. na scenie Roztańczonego Narodowego.

Przełomowym momentem w karierze zespołu był oczywiście singiel „Ona tańczy dla mnie”, który stał się ogólnopolskim hitem. To właśnie wtedy Liszewski otrzymał propozycję współpracy od jednej z amerykańskich wytwórni. Jak się okazuje, do światowej kariery brakowało naprawdę niewiele.

W programie „Muzyka i Gwiazdy” lider Weekend zdradził, że po sukcesie wspomnianego singla odbył rozmowy z wytwórnią ze Stanów Zjednoczonych.

 

– Miałem dwie rozmowy z wytwórnią Jay Planet. W planach był utwór z Pitbullem. Ja miałem śpiewać po hiszpańsku, a on – jak w swoich innych projektach – dogrywać rapowe partie. Nie odrzuciłem tej propozycji, ale miałem wokół siebie ludzi, którzy trochę „przedobrzyli”. Ja sam byłem wtedy zielony i nie wiedziałem, jak prowadzić takie rozmowy – przyznał w rozmowie z Jakubem Adamiakiem Radek Liszewski.

Artysta nie zwalnia tempa. Niedawno wydał utwór „Halo tu Londyn”, który zdobył ogromną popularność na polskim TikToku. Dźwięk został wykorzystany już ponad 50 tysięcy razy, a fani chętnie sięgają po nową propozycję lidera Weekend.

Ilustracja: Screen z YT: Weekend i PitBull