W całej Polsce rusza liczenie osób w kryzysie bezdomności – i po raz pierwszy potrwa dłużej niż jedną noc. Badanie zakończy się 5 marca, a jego wydłużenie ma pomóc w dokładniejszym oszacowaniu skali problemu i lepszym zaplanowaniu wsparcia.
Jak akcja będzie przebiegać w Stargardzie? O tym dyrektorka MOPS Małgorzata Olejnik
„Przeprowadzane będą ankiety z osobami w kryzysie bezdomności. Ich celem jest nie tylko ustalenie rzeczywistej liczby osób znajdujących się w takiej sytuacji, ale także rozpoznanie ich potrzeb i zaplanowanie ewentualnej pomocy. Kluczową rolę podczas nocnego liczenia, które odbędzie się z dzisiejszej nocy na jutro, odegra policja. W działaniach prowadzonych w ciągu dnia uczestniczyć będą również strażnicy miejscy.”
Poza tym pracownicy MOPS-u będą odwiedzać schroniska, noclegownie czy np. ogrzewalnie. Podczas poprzedniej edycji badania w całej Polsce zdiagnozowano ok. 31 tys. osób w kryzysie bezdomności, w Stargardzie było ich około 170, a w stolicy województwa 900.
W poprzednich latach badanie obejmowało tylko jedną noc w okresie zimowym. Justyna Kościukiewicz, koordynatorka streetworkingu, podkreśliła, że wydłużenie badania pozwoli zbierającym dane dotrzeć do większej liczby osób w kryzysie bezdomności, które wcześniej, z uwagi na mocno ograniczony czas, były przez ankieterów pomijane.
Urealnienie wyników pozwoli na lepszą organizację wsparcia dla osób doświadczających bezdomności. – Badanie ministerialne jest jedynym, które obrazuje bezdomność w całej Polsce. To narzędzie, z którego m.in. podczas planowania budżetu korzystają samorządy. Jeśli wyniki są zaniżone, czyli w tym przypadku niedoliczone, może to negatywnie wpływać na adekwatne do potrzeb kształtowanie oferty pomocowej – powiedziała ekspertka.
W najbliższych dniach pracownicy socjalni, policjanci, strażnicy miejscy i gminni, streetworkerzy oraz wolontariusze odwiedzą miejsca, w których przebywają osoby w kryzysie bezdomności, m.in. noclegownie, schroniska i ogrzewalnie, a także altany śmietnikowe, pustostany, rodzinne ogródki działkowe, dworce kolejowe i autobusowe oraz inne przestrzenie publiczne.
Kwestionariusz, którym będą się posługiwali, zawiera pytania m.in. o płeć, wiek, miejsce przebywania, czas doświadczania bezdomności oraz wydarzenia, które są jej przyczyną.
W tym roku część pytań będzie dotyczyła tzw. bezdomności ukrytej, czyli pomieszkiwania – z powodu braku własnego domu lub mieszkania – u rodziny, znajomych lub innych osób.
Co do zasady ogólnopolskie badanie liczby osób bezdomnych powinno być przeprowadzane co dwa lata. Ostatnie zostało zrealizowane w 2024 r., wcześniej – w 2019 r. Pięcioletnia przerwa była tłumaczona przez MRPiPS pandemią COVID-19.
Podczas poprzedniej edycji badania zdiagnozowano ok. 31 tys. osób w kryzysie bezdomności. 80 proc. tej grupy stanowili mężczyźni, a 20 proc. – kobiety. 5 proc. stanowiły osoby poniżej 18. roku życia.