Ponad milion sprawdzonych osób, setki tysięcy skontrolowanych pojazdów i dziesiątki zatrzymań. Straż Graniczna podsumowała rok działań na zachodniopomorskim odcinku granicy z Niemcami.
Minął rok od przywrócenia tymczasowych kontroli na polsko-niemieckiej granicy. Na Pomorzu Zachodnim chodzi o blisko 170 kilometrów granicy, na których każdego dnia pracują funkcjonariusze Straży Granicznej. W działaniach pomagają im między innymi policjanci, żołnierze WOT, Żandarmeria Wojskowa, Służba Ochrony Kolei, Inspekcja Transportu Drogowego i Krajowa Administracja Skarbowa.
Przez ostatnie 12 miesięcy skontrolowano ponad 1,1 mln osób i ponad 520 tys. pojazdów. W tym czasie wydano 165 decyzji o odmowie wjazdu do Polski. Najczęściej chodziło o brak wymaganych dokumentów pozwalających na wjazd i pobyt w naszym kraju.
Odmowy dotyczyły między innymi obywateli Ukrainy, Syrii, Indii, Rosji, Wietnamu, Turcji, Filipin i Afganistanu.
Straż Graniczna zatrzymała też 35 osób podejrzewanych o organizowanie albo ułatwianie nielegalnego przekroczenia granicy. Byli to głównie obywatele Ukrainy, ale także Polski, Uzbekistanu i Białorusi. Według służb pomagały one 115 cudzoziemcom, między innymi z Afganistanu, Somalii, Sudanu, Erytrei i Pakistanu.
Część podejrzanych trafiła do tymczasowego aresztu. Wobec innych zastosowano między innymi dozór policji lub poręczenie majątkowe.
W przypadku cudzoziemców, którzy próbowali nielegalnie przekroczyć granicę, wszczynano postępowania administracyjne. Część osób otrzymała decyzje o powrocie do kraju pochodzenia, często połączone z zakazem ponownego wjazdu do Polski i innych państw strefy Schengen nawet na 10 lat.
Łącznie 51 cudzoziemców przekazano stronie litewskiej w ramach procedury readmisji, a wobec kolejnych 63 osób wydano decyzje zobowiązujące do powrotu.
Foto: Morski Oddział Straży Granicznej