Przesuwane terminy zabiegów planowych, wielomiesięczne oczekiwanie na wizyty u specjalistów i rosnące zadłużenie Narodowego Funduszu Zdrowia – to, zdaniem Prawa i Sprawiedliwości, efekt błędnych decyzji obecnej koalicji rządowej. O problemach polskiej ochrony zdrowia i potrzebie reformy mówiono dziś na konferencji prasowej w Szczecinie.
Przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości podkreślali, że sytuacja w służbie zdrowia w Polsce pogarsza się z każdym miesiącem. Ich zdaniem obecny rząd nie radzi sobie z narastającymi problemami w ochronie zdrowia, a pacjenci tracą zaufanie do systemu.
„Służba zdrowia – jak sama nazwa wskazuje – powinna służyć zdrowiu. Tymczasem od dwóch lat obserwujemy jej postępującą degradację. Coraz więcej Polaków odczuwa obawy związane z leczeniem i dostępem do opieki medycznej. Wielu z nas zastanawia się, czy uda się dostać do specjalisty w odpowiednim czasie. Niestety, napływające informacje pokazują, że system ochrony zdrowia w Polsce jest dziś w dużej mierze niewydolny.”
Mówił Krzysztof Romianowski, szczeciński radny PiS.
Z kolei senator Tomasz Grodzki z Koalicji Obywatelskiej podkreślił, że konieczne są długofalowe, systemowe rozwiązania, a nie polityczne spory.
„Sytuacja jest trudna, bo czteroletnie okresy między wyborami sprawiają, że brakuje czasu na przeprowadzenie prawdziwej, kompleksowej reformy. Przykład Danii pokazuje, że takie zmiany wymagają cierpliwości i konsekwencji – im dojście od poważnego kryzysu do sprawnie działającego systemu zajęło aż 16 lat. To proces, który wymaga wspólnego działania ponad podziałami politycznymi, krok po kroku, systematycznie. Tylko wtedy można osiągnąć stabilność i trwałe efekty.”
Według najnowszych danych zadłużenie Narodowego Funduszu Zdrowia przekracza już 10 miliardów złotych. Zdaniem ekspertów i polityków z różnych stron sceny, konieczne są zarówno większe nakłady finansowe, jak i zmiana sposobu zarządzania środkami publicznymi w ochronie zdrowia.