Kubki z generałem Wehrmachtu. Wszystko na festynie wspartym publicznymi pieniędzmi

Na jednej stronie kubka — Henning von Tresckow w mundurze Wehrmachtu, z widocznymi wojskowymi oznaczeniami. Na drugiej — logotypy samorządów i instytucji wspierających wydarzenie. Festyn w Chełmie Górnym miał przypominać lokalną historię, ale po publikacji zdjęć pamiątek rozpętała się burza. Organizatorzy przyznali później, że w prezentacji generała zabrakło pełnego kontekstu jego wojennej działalności.

 

Festyn historyczny „Historia, która żyje” odbył się 18 lipca w Chełmie Górnym w gminie Trzcińsko-Zdrój. Organizatorzy zapowiadali inscenizacje, wystawy, atrakcje dla rodzin i opowieść o lokalnym dziedzictwie. W centrum wydarzenia znalazła się jednak postać Henninga von Tresckowa — generała Wehrmachtu związanego z pobliskim Chełmem Dolnym.

To właśnie jemu poświęcono dużą część wydarzenia. W materiałach organizatorzy przedstawiali go przede wszystkim jako jednego z najważniejszych uczestników niemieckiego wojskowego oporu przeciw Adolfowi Hitlerowi i współtwórcę planów zamachu z 20 lipca 1944 roku. Portal Gryfińska.pl ustalił jednak, że uczestnikom honorowym przekazywano także kubki z jego wizerunkiem w mundurze Wehrmachtu. Na fotografii widoczne były również wojskowe oznaczenia z okresu III Rzeszy. Z drugiej strony kubków umieszczono m.in. logotypy Powiatu Gryfińskiego, gminy Trzcińsko-Zdrój oraz Pomorza Zachodniego.

Henning von Tresckow jest dziś znany przede wszystkim jako jedna z centralnych postaci wojskowego spisku przeciw Hitlerowi. Był zaangażowany w przygotowania do zamachu, a po jego niepowodzeniu w lipcu 1944 roku popełnił samobójstwo.

Ta część jego biografii nie wyczerpuje jednak obrazu niemieckiego oficera. Jako szef sztabu 2. Armii Wehrmachtu 28 czerwca 1944 roku podpisał rozkaz związany z realizacją tzw. Heuaktion. Akcja przewidywała wywożenie dzieci z okupowanych terenów Europy Wschodniej do III Rzeszy i wykorzystywanie ich m.in. do pracy. Historyczne opracowania wskazują na dziesiątki tysięcy dzieci polskich, ukraińskich i białoruskich objętych tym procederem.

To właśnie ten fragment wojennej działalności generała stał się jednym z głównych powodów krytyki wydarzenia. Impreza została zorganizowana w ramach programu „MikroGranty.Naturalnie!”, realizowanego przez Powiat Gryfiński. Maksymalna wysokość jednego mikrograntu w tym programie wynosi 1500 zł. Starostwo potwierdziło, że właśnie taką kwotą wsparło wydarzenie w Chełmie Górnym.

Według Gryfińska.pl część środków przeznaczono na upominki dla uczestników, w tym serię pamiątkowych kubków.

Jednocześnie trzeba oddzielić finansowanie od patronatu. Członek zarządu województwa zachodniopomorskiego Marcin Łapeciński tłumaczył portalowi, że Urząd Marszałkowski nie finansował festynu, a jedynie objął go patronatem. Jak mówił, we wniosku o patronat nie było informacji, że centralną postacią wydarzenia zostanie von Tresckow.

„Gdybym wiedział wcześniej, nie wyraziłbym zgody”

Łapeciński przyznał też, że o samych kubkach dowiedział się dopiero po wydarzeniu. Jak relacjonowała Gryfińska.pl, polityk powiedział, że informacja o pamiątce go „zmroziła” i gdyby wiedział o niej wcześniej, nie zgodziłby się na wykorzystanie patronatu w takim kontekście.

Sprawa szybko wywołała dyskusję o tym, jak weryfikowane są postacie historyczne wybierane na bohaterów wydarzeń finansowanych lub wspieranych przez instytucje publiczne.

Pytania dotyczą nie tylko samego wizerunku na kubkach. Znacznie ważniejsze jest to, czy w czasie festynu wystarczająco jasno pokazano pełną biografię von Tresckowa — zarówno jego późniejszy udział w antyhitlerowskim spisku, jak i wcześniejszą służbę w strukturach Wehrmachtu oraz podpis pod rozkazem związanym z Heuaktion.

Po nagłośnieniu sprawy Stowarzyszenie „Wspólnota Serc – Chełm Górny”, które było głównym organizatorem wydarzenia, opublikowało oficjalne stanowisko.

Przyznało w nim, że przy przedstawianiu postaci von Tresckowa „zabrakło odpowiednio szerokiego kontekstu historycznego”. Organizatorzy zapewnili, że ich celem nie było gloryfikowanie niemieckiego oficera ani promowanie nazizmu. Wyjaśnili, że generał pojawił się na festynie ze względu na związki jego rodziny z okolicą.

Stowarzyszenie poinformowało także, że przygotowano limitowaną serię 12 kubków, przekazanych gościom honorowym. W oświadczeniu przeprosiło osoby, które mogły poczuć się dotknięte lub zaniepokojone sposobem przedstawienia generała.

Von Tresckow pozostaje w Niemczech ważną postacią pamięci o wojskowym oporze przeciw Hitlerowi. Jego imię nosi m.in. koszarowy kompleks Bundeswehry w Schwielowsee, gdzie corocznie organizowane są uroczystości poświęcone jego pamięci. Jeszcze 21 lipca 2026 roku w obchodach 82. rocznicy jego śmierci uczestniczyła przewodnicząca parlamentu Brandenburgii.

To jednak nie usuwa kontrowersji związanych z jego wcześniejszą działalnością wojskową. I właśnie dlatego historia festynu w Chełmie Górnym stawia szersze pytanie: czy przedstawiając skomplikowane postacie historyczne, można eksponować ich późniejsze wybory, pomijając wydarzenia, za które wcześniej ponosili odpowiedzialność?

W przypadku wydarzenia finansowanego ze środków publicznych i opatrzonego logotypami samorządów to pytanie staje się szczególnie istotne.

Materiały: Gryfińska.pl / Landtag Brandenburg