Koniec pobytu dzieci w niemieckim ośrodku. Sąd w Szczecinie wydał decyzję

Po miesiącach niepewności i międzynarodowych procedur zapadło rozstrzygnięcie, które ma zakończyć najtrudniejszy etap w życiu trojga rodzeństwa. Sąd uznał, że najważniejsze jest ich bezpieczeństwo i stabilizacja.

 

Troje dzieci, które od listopada przebywały w niemieckim ośrodku Jugendamt w Greifswaldzie, wróci do Polski. Tak zdecydował Sąd Rodzinny w Szczecinie. Opiekę nad dziećmi przejmie ich babcia.

Dzieci zostały zatrzymane wraz z matką przez niemiecką policję na podstawie wniosku o ekstradycję, złożonego przez ich ojca mieszkającego w Stanach Zjednoczonych. Po zatrzymaniu trafiły do niemieckiej placówki opiekuńczej, gdzie przebywały przez kilka miesięcy.

Sąd wziął pod uwagę, że dalszy pobyt dzieci w niemieckiej placówce może negatywnie wpływać na ich dobro i poczucie bezpieczeństwa.

Ponieważ matka dzieci jest obecnie pozbawiona wolności, sąd postanowił, że to babcia tymczasowo zajmie się wnukami po ich powrocie do Polski.

Kwestia ewentualnej ekstradycji Polki do Stanów Zjednoczonych nie była przedmiotem tego postępowania. O jej dalszym losie decydować będzie sąd w Niemczech, w ramach odrębnej procedury.

Przypomnijmy, kobieta wraz z dziećmi wyjechała z USA w 2020 roku. Jak twierdzi, zrobiła to za zgodą ojca dzieci. Ten jednak później podjął kroki prawne, zarzucając jej uprowadzenie potomstwa.

Podczas posiedzenia sąd zdecydował również o odwieszeniu postępowania rozwodowego rodziców. Sprawa rodzinna będzie więc kontynuowana, równolegle do toczących się postępowań międzynarodowych.

Foto: Janusz Merz/Twoje Radio/Archiwum