Porzucone w poprzek chodników, stojące przy przystankach i utrudniające przejście osobom starszym oraz rodzicom z wózkami. Świnoujście próbuje uporządkować problem elektrycznych hulajnóg, ale nowe rozwiązanie opiera się przede wszystkim na dobrej woli ich użytkowników.
Na ulicach Świnoujścia pojawiły się pierwsze specjalnie oznaczone miejsca, w których można pozostawiać hulajnogi elektryczne. Mają one ograniczyć sytuacje, w których jednoślady blokują chodniki, dojścia do budynków i ciągi komunikacyjne.
Miasto liczy, że użytkownicy zaczną wybierać wyznaczone parkingi zamiast zostawiać pojazdy w przypadkowych punktach. Pomysł pozytywnie ocenia Straż Miejska.
– Jak najbardziej uważam, że to dobry pomysł. Myślę, że pomoże uporządkować problem nieprawidłowo pozostawianych hulajnóg. W innych miastach takie rozwiązania stopniowo się sprawdzają. Tam, gdzie wyznaczono specjalne miejsca parkingowe, coraz więcej użytkowników z nich korzysta i zostawia hulajnogi tam, gdzie sugerują to władze miasta – mówi Mirosław Karliński, komendant Straży Miejskiej w Świnoujściu
Nowe miejsca mają charakter sugerowany. Oznacza to, że samo ustawienie hulajnogi poza oznaczonym parkingiem nie musi być naruszeniem przepisów.
Obowiązujące zasady pozwalają pozostawić hulajnogę na chodniku, gdy w pobliżu nie ma miejsca przeznaczonego do postoju. Pojazd powinien wtedy stać jak najbliżej zewnętrznej krawędzi chodnika, najbardziej oddalonej od jezdni, i równolegle do niej. Dla pieszych trzeba pozostawić co najmniej 1,5 metra wolnej przestrzeni, a hulajnoga nie może utrudniać przejścia.
W praktyce oznacza to, że świnoujskie parkingi mają przede wszystkim zmienić przyzwyczajenia użytkowników. Nie tworzą jeszcze systemu, który automatycznie uniemożliwia zakończenie przejazdu w innym miejscu.
Problem narasta szczególnie latem, gdy Świnoujście odwiedzają tysiące turystów, a ruch na chodnikach i promenadach jest znacznie większy.
Samo wyznaczenie miejsc może poprawić sytuację, o ile operatorzy wypożyczalni odpowiednio oznaczą je w swoich aplikacjach, a użytkownicy będą chcieli z nich korzystać.
Obecne rozwiązanie w Świnoujściu może być etapem przejściowym. W lipcu 2026 r. pojawiły się informacje o rządowym projekcie, który miałby wprowadzić do przepisów kategorię „mikromobilności dzielonej”.
Projekt zakłada, że współdzielone hulajnogi i rowery można byłoby pozostawiać wyłącznie w miejscach wyznaczonych przez zarządcę drogi. Nowe zasady miałyby dotyczyć przede wszystkim pojazdów wypożyczanych za pomocą aplikacji, a nie prywatnych hulajnóg.
Gdyby takie przepisy weszły w życie, świnoujskie parkingi przestałyby być jedynie sugestią. Mogłyby stać się obowiązkowymi punktami kończenia wynajmu.
Europejskie samorządy coraz częściej dochodzą do wniosku, że same apele nie wystarczają.
W Pradze od początku 2026 r. zakończono funkcjonowanie współdzielonych hulajnóg elektrycznych. Władze miasta uzasadniały decyzję wieloletnimi skargami na zagrożenie dla pieszych oraz pojazdy pozostawiane na chodnikach. System współdzielonej mobilności ma być tam oparty głównie na rowerach i rowerach elektrycznych.
Jeszcze dalej zamierza pójść Bruksela. W czerwcu 2026 r. zapowiedziano, że od stycznia 2027 r. współdzielone hulajnogi elektryczne znikną z ulic belgijskiej stolicy. Władze wskazują na rosnącą liczbę wypadków, zastawione chodniki oraz problemy z egzekwowaniem zasad.
Na tym tle Świnoujście wybiera na razie łagodniejszą drogę: wyznacza miejsca, zachęca i liczy na zmianę zachowań.
Foto: Fb/Joanna Agatowska – Prezydent Miasta Świnoujście