W południe w miejscowości Krąpiel rozpocznie się protest rolników, którzy zapowiadają, że przez około dwie godziny będą przechodzić po pasach na drodze krajowej nr 10.
– „Nam jest bardzo przykro, że musimy protestować i kierowcy się denerwują. Z góry ich przepraszamy, choć staramy się nie tamować ruchu, bo przechodzimy na przemian co 10 minut. Chcemy przedstawić, jaka jest sytuacja w polskim rolnictwie, jeśli chodzi o umowy handlowe. Już dzisiaj wiemy, że dociera do nas mięso skażone z Mercosur – nie tylko wołowe, ale i wieprzowe. Sytuacja jest wyjątkowo trudna, związana właśnie z bardzo drogą energią, która pogłębia nasze koszty, a z drugiej strony mamy anomalie pogodowe, a więc przymrozki, teraz susza.” – mówi Edward Kosmal, szef Solidarności Rolników Indywidualnych.
Dzisiejszy protest jest kontynuacją wielotygodniowej akcji. Kolejny protest, w piątek za tydzień.
Edward Kosmal, szef Solidarności Rolników Indywidualnych:
Fot. Janusz Merz / Archiwum