Most obrotowy na cieśninie Dziwna w Wolinie został wyłączony z eksploatacji z powodu awarii układu napędowego. Pod przeprawą nie przepłyną obecnie większe jednostki pływające, jednak dla kierowców, rowerzystów i pieszych most pozostaje w pełni dostępny.
Most obrotowy w Wolinie pozostaje przejezdny dla samochodów, rowerzystów i pieszych, jednak nie może być obecnie otwierany dla większych jednostek pływających. Uszkodzoną część mechanizmu trzeba wykonać na specjalne zamówienie, dlatego utrudnienia w żegludze mogą potrwać do 31 lipca.
Usterka została wykryta w mechanizmie odpowiedzialnym za zmianę położenia ruchomego przęsła. Problem dotyczy wyłącznie funkcji wykorzystywanej podczas przepuszczania wyższych jednostek pływających.
„Awaria dotyczy mechanizmu odpowiedzialnego za obrót przęsła. Jest on niezbędny, aby umożliwić przepływanie jednostkom, które przy normalnym poziomie wody nie mieszczą się pod mostem. Jeśli natomiast chodzi o pieszych, kierowców i pozostałych użytkowników drogi, ruch odbywa się bez najmniejszych zakłóceń. Most jest przejezdny na całej szerokości i awaria w żaden sposób na to nie wpływa” — wyjaśnia Marek Grudziński z Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Wolinie.
Położenie konstrukcji nie stwarza zagrożenia dla użytkowników drogi.
„Most przez cały czas znajduje się w pozycji przejezdnej dla uczestników ruchu drogowego. Nie ma natomiast możliwości uruchomienia mechanizmu i obrócenia przęsła” — zaznacza Marek Grudziński.
Pracownicy MPGK rozpoczęli demontaż poszczególnych elementów. Dopiero po ich rozebraniu będzie można dokładnie ocenić skalę uszkodzeń i ustalić, czy naprawy wymaga także sprzęgło.
„Pełna przyczyna awarii nie jest jeszcze znana, ponieważ nadal diagnozujemy wszystkie elementy mechanizmu. Wiemy już, że uszkodzony został wałek napędowy znajdujący się pomiędzy silnikiem a przekładnią umożliwiającą obrót mostu. Dodatkowo musimy sprawdzić sprzęgło załączające silnik. Obecnie jesteśmy na etapie demontażu tego elementu” — mówi przedstawiciel Grudziński
Największym wyzwaniem może okazać się brak gotowego zamiennika.
„Już teraz wiemy, że konieczne będzie wykonanie nowego wałka. Jest to element nietypowy, którego nie można po prostu kupić w sklepie. Musi zostać wykonany na zamówienie przez tokarza, z odpowiednio dobranego materiału. Konieczny jest również demontaż sprzęgła, aby można było dokładnie odtworzyć wałek i dopasować go do całego mechanizmu” — tłumaczy Marek Grudziński.
Termin zakończenia prac zależy między innymi od dostępności materiału oraz czasu potrzebnego na wykonanie nowej części.
„Mam nadzieję, że jeszcze dzisiaj albo jutro uda się zdemontować wszystkie niezbędne elementy i przekazać je do wykonania. Trzeba jednak pamiętać, że samo przygotowanie nowej części również wymaga czasu. Tokarz musi wcześniej zdobyć odpowiedni materiał, ponieważ wałek powinien być wykonany z właściwego rodzaju stali. Na tę chwilę zakładamy więc, że most pozostanie unieruchomiony dla ruchu żeglugowego do 31 lipca włącznie” — tłumaczy Grudziński
Do czasu zakończenia naprawy z przeprawy mogą bez przeszkód korzystać uczestnicy ruchu drogowego. Ograniczenia obejmują jedynie żeglugę jednostek, które wymagają obrócenia przęsła.